VIKINGORE Wolves In The Battlefront `13

CD `13 (Noiseheadrecords)
Ocena: 3,5/6
Gatunek: viking death metal

Sewilla to nie tylko piłka nożna i flamenco. Jest tam również pięciu mężczyzn, którzy tworzą zespół pod nazwą VIKINGORE. Już sama nazwa wskazuje, że z flamenco i przyśpiewkami ludowymi mają mało wspólnego i że nie będzie lekko, bo chłopaki tworzą muzykę z pogranicza viking death metalu. Zespół powstał w 2005 roku. W dorobku ma dwa dema: „Vikingore” i „Maqueta”, plus  jedną płytę długogrającą „Wolves In The Battlefront”, która została wydana w marcu 2013 przez Noisehead Records. Ogólnie teksty traktują o wojnie i wikingach (bo cóż by innego hehe), żeby nie być gołosłownym tytuł drugiego utworu z płyty, „Ymmir’s Disembowelment”, nawiązuje do boga Ymira z mitologii nordyckiej. Album „Wolves In The Battlefront” to ok. 41 minut grania, w którym naprzemiennie występują zwolnienia tempa, aby za chwilę przyspieszyć, jak to mamy chociażby w utworach „The Witchery”, „Ymmir’s Disembowelment” czy „The Wisdom”. Nie ma tutaj tępego łojenia, już w pierwszym numerze „The Wrath” słyszymy wyraźnie gitarowe riffy, które towarzyszą nam do końca płyty. Praktycznie we wszystkich utworach słychać przyśpieszenia i zwolnienia tempa, ale rodzynkiem jest „Red Fog”, który praktycznie zachowuje swoje szybkie tempo do samego końca. Ostatni utwór w początkowej fazie może sugerować, że czas odpocząć, bo w tle słychać tylko podwójną stopę i trąbę oznajmiającą, że to koniec słuchania. Ale growl Angela mówi, że to jeszcze nie koniec! Podsumowując, może muzyka VIKINGORE nie powala na kolana, ale jeżeli ktoś lubi muzykę AMON AMARTH, z tym że w oporniejszej wersji, to myślę, że album „Wolves In The Battlefront” może się spodobać. [Łukasz2604]

 

Vikingore, vikingore.management@gmail.com; www.vikingore.es, www.facebook.com/vikingore

Noiseheadrecords, office@noiseheadrecords.com; www.noiseheadrecords.com