VOICE OF MIDNIGHT [Bifrost] `11

CD `11 (Metal Scrap Rec.)
Ocena: 3,5/6
Gatunek: black, folk metal

Ambiwalentność to podstawowa cecha postrzegania większości przedstawicieli rasy ludzkiej. I podstawowy powód, dla którego album „[Bifrost]” VOICE OF MIDNIGHT z Rosji, trudniącego się mieszaniem deathu, blacku i viking metalu, może być odbierany dwojako. Mianowicie, można ten zespół traktować jako przedłużenie ARKONY (Rus) oraz ZNICHA (Bel), ale także jako kawał sympatycznego, płynnie skomponowanego metalu – czegoś, co czasem (a czasem nawet z powodzeniem) można sobie zanucić przy przypalaniu świeżo wypatroszonego mięska, rzuconego swobodnie na ognisko (jak to czynią prawdziwi wikingowie, a raczej ogólnie – prawdziwi mężczyźni) robione w doborowym gronie. Wszak, przy ogniskowych przyśpiewkach, niewiele trafia się ambitnych utworów, dominantą są pieśni „do kotleta” (albo odgrzewane kotlety, co trafniej opisuje dokonania zespołu). Nie inaczej będzie w przypadku VOICE OF MIDNIGHT. Niby fajne, niby muzyka wpada w ucho, ale jakby się uprzeć, to można byłoby sporą części tej płyty wskazać na wydawnictwach wspomnianych wyżej zespołów. Jako dowód posłużę się przykładem wokalu – raz Masza „Scream”, drugi raz Ales Tabolitch ze ZNICHA. Co do innym aspektów – gitary rżnął całkiem brutalnie i stanowczo, jak na okres unowocześnienia i skrajnego złagodzenia pagan metalu. Pomimo początkowej niechęci wobec jakości nagrania, można suma summarum opisać ją jako naprawdę dobrze dopasowaną do typu muzyki prezentowanej przez VOICE OF MIDNIGHT. Nie jest za czysto, ale nie jest też aż tak nieczysto:). Czyli taka Rosja właśnie. Kilkakrotnie już zmagałem się z podjęciem ostatecznej decyzji w sprawie oceny zespołów, które produkują znośną, melodyjną muzykę, ale opierają ją na utartych schematach – oczywiście VOICE OF MIDNIGHT kopią żadnej innej grupy nazwać nie można, bo jednak wnosi swój wkład, co widać dobitnie w pierwszej części płyty „[Bifrost]”, która momentami ociera się o ocenę bardzo dobrą. Można do tego poczuć zacierającą się już w tych czasach pogańską moc, po czym zrelaksować się przy klarownych, bliskich etnicznie dźwiękach. Ale wątek „inspirowania się” bratnimi kapelami i totalny brak charakterystycznego motywu skłania mnie jednak ku mocnej trójczynie, ale jako że cenię motywy historyczne w muzyce, mogę na zachętę podwyższyć o pół oceny w górę – za motyw i chęci, które przejawia VOICE OF MIDNIGHT! [Vexev]

 

Voice Of Midnight, www.myspace.com/voiceofmidnight

Metal Scrap Rec., Natalia Kondyuk Kirimovna, Korolyova str. 2/22, 47501 Berezhany, Ternopil reg., Ukraine; metalscraprecords@gmail.com; www.metalscrap.org.ua, www.myspace.com/metalscraprecords