VORNA Ei Valo Minua Seuraa `15

CD `15 (Inverse Rec.)
Ocena: 4/6
Gatunek: pagan/black/folk metal

Z folk/black metalem jest jak z bigosem – nawet jeśli lubi się wszystkie składowe tegoż, to pozostaje kwestia proporcji oraz jakości użytych składników. Finowie raczej nie znają bigosu, ale za to w aspekcie muzycznym VORNA prezentuje się całkiem nieźle. „Ei Valo Minua Seuraa” – drugi album ekipy z Tampere określającej siebie jako „pagan metal orchestra” (po polsku to jakoś nie brzmi, więc zostanę przy wersji angielskiej) – dostarcza solidną porcję klimatycznego grania dla wszystkich fanów skandynawskiej melodyki. Jak to często bywa w folk metalowej niszy, od VORNA dostajemy kilka długich utworów, których siła tkwi raczej w prostocie niż upychaniu kilkunastu motywów w jeden kawałek. „Ei Valo Minua Seuraa” to przede wszystkim mniej lub bardziej folkowe melodie, które chociaż bardzo chwytliwe, to są też wykorzystane z umiarem – nie ma więc mowy o jakiś „disney metalowych” wynalazkach. Wokalista coś tam skrzeczy (gdybym znał fiński, to może bym się bardziej zaangażował w warstwę liryczną), ale zasadniczo nie przeszkadza w absorbowaniu muzyki. Jest też w zestawie obowiązkowa ballada („Vaipunut”), jednak również ona nie przekracza granicy dobrego smaku w rozemocjonowywaniu słuchacza. W warstwie tekstowej mamy obowiązkowo mrok i zadumę nad człowieczą egzystencją: „zabierającą słuchacza w podróż w głębiny ludzkiego umysłu” (sam bym tego nie wymyślił z powodu nieznajomości języka, ale tak twierdzi notka promocyjna). Jedyne, nad czym Finowie mogliby jeszcze popracować, to fragmenty o black metalowej proweniencji: nie chodzi o to, że blasty i skrzeki programowo nie pasują do takiej muzyki, jednakże wypadałoby je jakoś zaaranżować tak, żeby koegzystowały z elementem folkowym, zamiast z nim walczyć. Chociaż gdyby VORNA postawiła na pagan folkowe granie pozbawione elementów agresywniejszej muzyki, to akurat ja bym się nie obraził, bo chłopaki dobrą rękę do zapadających w pamięć melodii akurat mają. Szczęśliwie te lepsze elementy w twórczości VORNA dominują, więc ja jestem na tak. A że zwykle takiej muzyki nie trawię, to też o czymś świadczy. [Michał Pawełczyk]

Vorna, www.vorna.fi, www.facebook.com/pages/Vorna/162014820526375
Inverse Rec., info@inverse.fi; www.inverse.fi, www.facebook.com/inverserecords