ZEPHYRA Mental Absolution `14

CD `14 (Wormholedeath Rec.)
Ocena: 4/6
Gatunek: melodyjny metal

W moim odtwarzaczu zagościł zespół ZEPHYRA. Istniejąca od 2009 roku grupa ma na swoim koncie niezależne wydawnictwa, ale dopiero po wydaniu debiutu „Mental Absolution” ich twórczość mogła wyjść na oficjalną powierzchnię. Muzyka zespołu to różnorodny metal. W pierwszym utworze na płycie „Atychiphobia” Szwedzi startują z balladą, w której postawili na prostotę. W drugim „Emotional Surgery” obierają inny kierunek, ujawniając swój ciężar w postaci melodyjnego death metalu. Ciekawym pomysłem na ten utwór jest jego podział na dwa rodzaje głosów. Wokalistka, posiadająca dwa oblicza, jest atutem ZEPHYRA. Kiedy wchodzi growl, wszystko przyspiesza, a kiedy słychać czysty wokal, wraz z nim łagodnieje reszta instrumentarium. Na koniec gitarowe sola wraz z dwoma rodzajami gardłowych dźwięków mieszają się, tworząc tym samym istną wisienkę na torcie. W kolejnych utworach „Forced Family” i „Improned Queen” grupa przypomina w swym tempie, melodyjności i wściekłości ARCH ENEMY. W innym, „Kiss The Abyss”, muzycy ZEPHYRA serwują niespodziankę, bawiąc się środkami, nie rozwijają zbyt daleko spokojnej chwili, by przejść w szybsze i mocniejsze dźwięki. Słuchacz nie wie, czego może się spodziewać. Za chwilę zespół wraca do delikatności, by później przywalić brutalniejszym obliczem. Ciekawym rozwiązaniem jest bliższy gotykowi „Lies And Deceit”, który swą łagodnością w odpowiednim momencie wprowadza do debiutu ZEPHYRA trochę świeżego powietrza. I tutaj zaryzykowałbym stwierdzeniem, że płyta powinna mieć swój koniec. Niestety na „Mental Absolution” mamy do pokonania dwanaście utworów utrzymanych w podobnej strukturze. Stare polskie powiedzenie, co za dużo, to nie zdrowo, sprawdza się i tym razem. Album Szwedów wypada naprawdę obiecująco, ale po siódmym utworze mam wrażenie, że zespół zjada własny ogon. Lubię, kiedy muzyka dostarcza mi jedynych w swoim rodzaju emocji, ale czasem niedosyt jest lepszy od przejedzenia. Porównałbym to wrażenie do pięknej kobiety, która idąc ulicą pobudza moją wyobraźnię, ale kiedy zobaczyłbym ją nagą, czar pryska. Cenię sobie płyty zespołów, które wzbudzają moją ciekawość, przez co czekam na kolejne odsłony. W przypadku ZEPHYRA wszystko zostało powiedziane. [Tomash]

Zephyra, www.zephyra.se, www.facebook.com/zephyraofficial
Wormholedeath Rec., worm@wormholedeath.com; www.wormholedeath.com, www.myspace.com/wormholedeath