ZOMBIEMOLES Tales From The Burow `06

ImageZOMBIEMOLES „Tales From The Burow”
CD ’06

Image

 

ZOMBIEMOLES to nieźle głupawa nazwa? Co nie? Do tego okładkę „Tales From The Burow” zdobi krecik! Nie ten słynny czesko-słowacki bohater kreskówek, ale taki zwyczajny, naturalny znaczy się, znaczy się zwierzę, nie kupa, jakby co! Krecik wychodzi ze swego przybytku (nie z dupy rzecz jasna, nie kupa przecież!), znaczy kopczyka. No i już jest nieźle. A może właśnie źle, choć nie, bo przecież wszem wiadomo, że jak jest źle, to jest dobrze! Twórczość tych śmiesznych gostków z ZOMBIEMOLES kojarzy mi się nieodparcie z LAWNMOWER DETH oraz THE FAIRYCAKES (szczególnie gdy idzie o ten drugi, jebnięty i przeraźliwie bełkoczący wokal, wyraźnie słyszalny w np. „Your Pussy Is Crying” – prawda że ładny tytuł?). Oczywiście lata świetlne do płytowego debiutu LAWNMOWER DETH brakuje Słowakom. Nieco zgłuszone gitary, automatyczna perka (ale bez zbytniej chamówy), durnowate tytuły kawałków, muzyka na przemian poważna – tzn. chwilowo całkiem sprawnie odegrany death metal i ta kretyńska (choć nie do końca należy dosłownie to tak tłumaczyć) muzyczka w wyżej opisanych klimatach, a wszystkiemu towarzyszą jakieś dziwaczne wstawki, np. w „Tottal Rotten”. Póki co „Tales From The Burow” jest lekko „retarded” (wtajemniczeni wiedzą o co chodzi :-)!) i nie ma sensu się dalej wgłębiać. [von Mortem]

Zombiemoles, www.myspace.com/zombiemoles