ZONTOX Demo 2008

 Tsss! Ot i niespodziewanek! Kompletnie, totalnie i nikczemnie nic nikomu nie mówiąca nazwa ZONTOX. Zespół z dupy, tzn. znikąd. Znaczy z Australii. Hm… z Australii! A to dobre, pewnikiem dobre być musi. Bo stamtąd to same ciekawe i do tego wulgarnie grające kapele pochodzą. Ale pierwszy utwór z „Demo 2008” trąci jakimś nowatorskim spojrzeniem. Eee, zaczynam kiwać głową. No wokalowy fajnie gardłuje, ale te piardu-srardu pod hc/numetal to eeee…

Choć pod koniec coś zaczyna iskrzyć. „Timeless Tortures” zaczyna się jednak tak, jakby miał iść na radiową listę przebojów, wokalnie przypomina mi to METALLICA, lecz zdecydowanie wolę, jak gościu nie oszczędza strun głosowych, niźli normalnie podśpiewuje. Uaaa, pod koniec znowu się wynudziłem. Hej facet, daj nieco w piec! No i jak na zawołanie – „Success Is Revenge” (dobry tytuł) to konkretny, dynamiczny numer, trącący nieco brutalniejszym TESTAMENT, THE HAUNTED czy DEW-SCENTED (te rozkrzyczane, histeryczne wokale). Kolejny kawałek jest dość klimatyczny czyli lepszy od dwóch pierwszych, ale pozostawia uczucie niedosytu po poprzedniku. „Know It All” zamyka „Demo 2008” jednak w dobrym stylu, ponownie jest to energiczny utwór, z bardzo dobrą motoryką i solówą w środku (znowu kłania się DEW-SCENTED i THE HAUNTED!). Za całość muzyki odpowiada jeden gostek, szuka innych do gry, a ja życzę mu, żeby -jak znajdzie – to zajebał w stylu moich kochanych Niemiaszków! Ocenę nieco zawyżam, ale ZONTOX dwoma numerami naprawdę mnie ujął! [von Mortem]

Zontox, Tim Spriggs, 4/28 Forster Rd, Mount Waverly, Melbourne Victoria 3149, Australia; www.zontox.com / www.myspace.com/zontox